Rosja zaatakowała Chersoń, są ofiary śmiertelne i ranni.


Rosja zaatakowała Chersoń
Rosyjski atak doprowadził do tragedii w mieście Chersoń. Są ofiary śmiertelne i ranni. O tym poinformował przewodniczący Chersońskiej Obwodowej Administracji Wojskowo-Cywilnej Ołeksandr Prokudin. Według jego słów, bomba lotnicza trafiła w dzielnicę mieszkalną, co spowodowało pożar w prywatnym domu. To już drugi atak na Chersoń dzisiaj.
Niestety, w wyniku tego ataku zginął mężczyzna w wieku 43 lat. Prokudin wyraził swoje kondolencje rodzinie i bliskim zmarłego.
Ponadto, w wyniku ataku pięć osób zostało rannych. Jedna z nich - 57-letnia kobieta - doznała ciężkich obrażeń, w tym rany spowodowane wybuchem oraz uraz głowy. Dwie inne kobiety, w wieku 35 i 58 lat, oraz 19-letni chłopak również zgłosili się do szpitala z ranami spowodowanymi przez wybuch. Zespół medyczny udzielił im niezbędnej pomocy. Oprócz tego, 42-letni mężczyzna doznał urazu nogi i obrażeń odłamkowych, ale odmówił hospitalizacji.
Atak na Krywyj Rih
Również dzisiaj Rosja przeprowadziła atak na miasto Krywyj Rih. Uszkodzono cztery budynki wielorodzinne oraz domy prywatne, a także zakłócono miejskie komunikacje. W wyniku ataku rakietowego 12 osób odniosło obrażenia, w tym dwoje dzieci.
Przypominamy, że na początku marca rosyjscy okupanci przeprowadzili podwójny atak rakietowy na Krywyj Rih. W wyniku tego zginęła 47-letnia kobieta, która znajdowała się w trolejbusie w pobliżu miejsca eksplozji. Zgłoszono również o grabieży w budynku, który został zniszczony przez Rosjan na długo przed tym. Wspomniany budynek, który obecnie jest pusty, stał się obiektem kradzieży.
Czytaj także
- Linia frontu na 3 kwietnia 2025. Podsumowanie Sztabu Generalnego
- Zeleński nagrodził obrońców, którzy walczą w Kursku (zdjęcie)
- Rada Kijowa ograniczyła uprawnienia przewodniczącego KMVA, eksplozja na rynku 'Juność'. Najważniejsze wydarzenia z 3 kwietnia
- W Ukrainie alarm powietrzny z powodu zagrożenia rakietowego trwał ponad pół godziny
- Obrońcy zniszczyli kolumnę okupantów w rejonie Andrijiwki (wideo)
- Podpalenia i dywersje w tyle. Dziennikarka śledcza dała rady przewoźnikom, którzy przyjmują przesyłki